Grupa Kadra.pl : Anglia.goal.pl | Bundesliga.goal.pl | Eredivisie.pl | Francja.goal.pl | LigaPolska.pl | Pierwsza.LigaPolska.pl | PrimeraDivision.pl | SerieA.pl | Szkocja.goal.pl
> Aktualności

Barcelony przygotowania do nowego sezonu, czyli Villa, Rosell, Fabregas i długi

Camp Nou
Tematem numer jeden od dłuższego czasu roztrząsanym przez dziennikarzy prasy zagranicznej jest przyszłość Cesca Fabregasa. Hiszpana w swoich szeregach, oprócz wieloletniego trenera Arsenalu, chce mieć Pep Guardiola i następca Joana Laporty - Sandro Rosell. Pytanie tylko, czy reprezentant La Roja, w obliczu dokonanych wzmocnień, wciąż jest niezbędny pogrążonej w długach katalońskiej ekipie?

Mistrzostwa świata na moment zagłuszyły, również w dosłownym tego słowa znaczeniu - irytujące wuwuzele już teraz będące symbolem pierwszego mundialu w Afryce - zawirowania w piłce klubowej. Zanim rozbrzmiał pierwszy gwizdek w Johannesburgu, faktem stały się pierwsze transfery. Największego rozgłosu nabrała inwestycja Barcelony Joana Laporty - 40 milionów za Davida Villę stanowiło sumę gigantyczną do momentu rozpoczęcia zmagań na "Czarnym Lądzie", gdzie wartość 28-latka znacząco wzrosła.

Była to ostatnia, jak się później okazało, trafna decyzja byłego już prezydenta hiszpańskiej drużyny. Joan Laporta zakończył burzliwe siedem lat rządów, odchodząc jako współautor projektu Barcelony Pepa Guardioli. Stery oddał w ręce wybranego w głosowaniu Sandro Rosella. Nowy prezes na początek ujawnił wielkość klubowego zadłużenia i przy okazji uchylił rąbka tajemnicy o przygotowaniach planu oszczędnościowego na przyszłe lata.

Zmiany personalne postępowały również w składzie Guardioli. Nie udało się zatrzymać walczącego o miejsce w składzie z Sergio Busquetsem, Yaya Toure. Czarnoskóry pomocnik o usposobieniu defensywnym podczas kilku lat na Camp Nou zdążył pokazać się z bardzo dobrej strony. Nic dziwnego, że szejkowie z Manchesteru City zasilili konto Barcy kwotą 30 milionów euro.

Połowę mniej Katalończycy zainkasowali sprzedając Chygrynskiego. Ukrainiec był jednym z większych rozczarowań w ostatnich latach. Zamiast zawodnika przypominającego Nemanje Vidicia - tak przynajmniej był awizowany przechodząc do Barcelony - kibice zobaczyli pogubionego piłkarzyne, którego szczytem marzeń był sam transfer do hiszpańskiego klubu. I wreszcie transfer tego ostatniego - Thierry Henry zdecydował się zmienić miejsce zamieszkania na Nowy Jork. Francuz w ostatnim sezonie był cieniem samego siebie i za obupólnym porozumieniem, zasilił drużynę z MLS.

Teraz głównym zadaniem Sandro Rosella jest znaleźć następcę Toure. Kilka dni temu wydawało się, że z klubem dogadał się Marcos Senna - wydawało się. Nie sposób zresztą wymienić zawodników awizowanych przez media do gry w Barcelonie. Ciekawostką może być fakt, że celowo wyżej pominięty Adriano, wzmocnił Barcelonę bez większego rozgłosu. Wszelkie negocjacje transferu Brazylijczyka zostały objęte tajemnicą. I może to jest sposób na pozyskanie Fabregasa, na który wcześniej nie wpadli działcze klubu z Katalonii. Saga Cesca trwa na tyle długo, że nie sposób po raz enty analizować jak potoczy się przyszłość tego zawodnika.

Warto się za to zastanowić, czy w obliczu narastających problemów finansowych, potrzebna jest kolejna wielka inwestycja. Fabregas jest zawodnikiem fenomenalnym, wciąż jednak ustępującym Inieście i Xaviemu. Rosell powinien również rozważyć zakup defensywnego pomocnika. Bogactwa nowy prezydent ma bowiem pod dostatkiem i jeśli oglądał mecze Hiszpanii U-19, powinien być tego świadom.

źródło : goal.pl
autor : JM
data publikacji: 31-07-2010 16:06


Zobacz więcej informacji o klubach:
Więcej informacji o rozgrywkach:







> Komentarze użytkowników

lunek89
lunek89, 16:12 31-07-2010
Miło jest zawsze czytać, że Xavi i Iniesta nadal są lepsi od takiego przekozaka jak Cesc.
peppers
peppers, 16:55 31-07-2010
rosell zapisal na swoje konto czesc przychodow poprzedniej ekipy i w przyszlym roku przy budzecie bedzie taaadaaam, juz nie mamy dlugow, jaki jestem swietny... troszke to wkurzajace, nie powinno byc takich rozgrywek....
Pit
Pit, 18:04 31-07-2010
peppers
No w rok to raczej trudno spłacić cały dług przekraczający grubo powyżej 400 mln,  no ale z częścią długu może tak zrobić jak mówisz. Oczywiście wyniki w nastęnym sezonie też będą miały niebagatelny wpływ
Lujan
Lujan, 18:04 31-07-2010
indolencja umysłowa, łatwośc połykania brukowców i przecietna znajomosc sportu dotyka juz nie tylko przecietnych userow:)

gratuluje takze wybitnego wrecz porownania Vidicia do Czygry, ten sam profil, a i oczywiscie boiskowe zadania i oczekiwania identyczne.

ogolnie srednio ciekawa ta garstka wypocin, a to, ze Xavi i Iniesta sa lepsi od Cesca wie kazde dziecko.
Fabregas jest od nich mlodszy i wydaje sie byc bardziej wszechstronniejszy, moze z wiekiem pobije kumpli z CN, ale musi zmienic ekipe.
fcb-fan
fcb-fan, 18:56 31-07-2010
Dajcie sobie już spokój z tymi długami te były przed Laportą, za jego kadencji i pewnie będą też dalej po odejściu Rosella a Barcelona i tak będzie dobrze funkcjonować i w niczym jej to nie przeszkodzi. Takie długi to ma większość czołowych europejskich klubów i nie przeszkadza im to w funkcjonowaniu. Co do metod liczenia jakich użył pan Rosell i zatrudniona przez niego firma (czy jak to się tam nazywa) to nie będę się wypowiadał ale jest trochę podejrzana ta rozbieżność 70mln za ostatni sezon i może się okazać po roku tak jak pisze peppers że nagle w cudowny sposób część naszego długu zniknie ;p
Co do Chygrynskiego to większą głupotą od jego kupna była sama kwota za jaką został kupiony a już zdecydowanie niezrozumiałą dla mnie decyzją było pozbycie się go po zaledwie roku za kwotę 10mln niższą no ale tym niech się martwi zarząd Barcy.
Co do Fabregasa to od początku byłem zdania że będzie to dobry transfer (o ile dojdzie do skutku) ale nie do końca w tym momencie konieczny i dalej tak uważam są ważniejsze pozycje do uzupełnienia.
Pozdro
dominikulius
dominikulius, 22:50 31-07-2010
I to niby Real Madryt ma długi. Wszyscy narzekają na Real za to że wydaje pieniądze. A teraz okazuje się,że słynna Barca ma kłopoty. HA HA HA HA HA HA !!!
fabres
fabres, 23:28 31-07-2010
dominikulius.
prawda jest taka,że Barca morze zrobiła parę nie trafionych inwestycji które kosztowały ją kilkadziesiąt milionów,ale w przeciwieństwie do realu Barcelona w poprzednim sezonie nie zainwestowała prawie w ogóle,a i tak wygrała wszystko co do wygrania możliwe.A real zainwestował prawie ćwierć miliarda i nie wygrał nic!!!
i z kogo można się śmiać?!  
Pit
Pit, 00:03 01-08-2010
fabres
Można np. śmiać się z Twojego toku myślenia. Real zainwestował 250 mln ok. Ale kto powiedział, że inwestycje mają się zwracać po roku? Przecież ci zawodnicy którzy zostali kupieni pograją parę łądnych lat! I co? Jak Real np. wygra w tym sezonie wszystko czyli po dwóch latach od wydania tych pieniędzy to ta inwestycja nadal nie będzie trafiona?
PS: I celowe pisanie z małej nazwy innych klubów jako manifestowania wyższości Barcelony jest żałosne
tomash33
tomash33, 08:18 01-08-2010
fabres
Chyba Ci się synek sezony pomyliły bo w poprzednim sezonie Barca wygrała tylko mistrzostwo (z trzech głównych trofeów). Poza tym jeżeli wydatek 25 mln na Czygre + 80 mln na Ibrę to mało to weź i pokaż mi ile klubów wydało więcej
sajmon883
sajmon883, 09:48 01-08-2010
Tomash33
Może i mu sie sezony pomyliły ale jak wspomniałeś 25 mln za Chygryńskiego i 80 mln za Ibre to jest troche dużo ale zauważ ze taki Real nic nie zdobył od kupna zawodników za ćwierć miliarda w Lidze Mistrzów odpadali w 1/8 juz od 6 sezonów Real nie zagrał w ćwierćfinale LM ligi nie zdobyli od 2 sezonów w pucharze dostali 4-1 od trzecio ligowego zespołu i jak byś sobie porównał to barca zdobyła więcej wygrali lige BBVA doszli do półfinału LM w pucharze też doszli do półfinału
PS. Chcesz wiedziec ile klubów wydało więcej REAL MADRYT
sajmon883
sajmon883, 09:53 01-08-2010
Dominikulius
Niema co sie śmiać bo 3/4 zespołów z górnej półki ma długi sięgające 400 milionów Man Utd 700 mln funtów Real Madryt 350  mln euro Chelsea 340 mln funtów i to ja sie śmieje z ciebie teraz to znaczy z twojej głupoty
blackdevil
blackdevil, 11:19 01-08-2010
Przecież nie chodzi w tym całym zamieszaniu o to ze Barcelona ma długi bo każdy klub ma a o to że zaciągnęła kredyt na spłatę bieżących należności takich jak pensje piłkarzy.

Widać wyraźnie w dzisiejszym footballu za wygranymi meczami i tytułami nie idą praktycznie żadne pieniądze no chyba że Laporta i jego współpracownicy byli jakimiś ekonomicznymid****ami w co nie chce mi się wierzyć.
Inspektor Gadże
Inspektor Gadże, 11:39 01-08-2010
blackdevil - spokojnie,za rok będzie nowy audyt i on z kolei udowodni świetną pracę obecnego zarządu.To jest polityka i my wiemy tylko tyle co napisze jakiś łowca sensacji w Fakcie.
Prawdą jest że Gaspart przez trzy lata miał ujemne saldo transferów , prawie 100 baniek na minusie. Laporta przez siedem lat dodał ponad 300 więc jakieś długi pewnie są.
Nikt się tym jednak nie przejmuje. Wierzysz w to że Realu nie będzie kiedyś na coś stac ? A Barcelonę ?
Ja nie wierzę.Są kluby powracające jak bumerang,raz silne innym razem słabsze i to dotyczy właściwie wszystkich czołowych angielskich klubów .
Manchester United czekał na swoje chwile wielkiej chwały bardzo długo,w 1991 PZP po 23 latach bez żadnego finału, w 1999 CL. Chelsea czekała jeszcze dłużej,Arsenal też miewał bardzo długie okresy bez większych sukcesów, w ich przypadku chodzi o jakiekolwiek sukcesy w pucharach bo najważniejszego jeszcze nie zdobyli. Z kolei Liverpool od 20 lat nie moze zdobyc mistrzostwa w Anglii. We Włoszech przed erą Berlusconiego Milan przez 15 lat był poza wielką piłką,teraz znów nastały takie czasy.Inter od połowy lat siedemdziesiątych nie straszył już nikogo nawet we Włoszech aż do zdobycia tytułu z Niemcami w składzie i do potrójnego zwycięstwa w p.UEFA w latach dziewięcdziesiątych po którym znów nastąpiła cisza która trwała aż do ostatniego finału CL.. Juventus pierwszy jakikolwiek puchar zdobył dopiero w 1977 roku czyli czekał bardzo długo a teraz od ponad 10 lat jedynym ich sukcesem jest finał CL  z 2003 roku.
Takie kluby jak Bayern czy Ajax poza lokalnymi triumfami też miewały różne okresy,Ajax bywał bardzo słaby poza szansami nawet na p.UEFA,Bayern również nie zawsze rozpieszczał swoich kibiców.
Real i Barcelona to inna para kaloszy,te kluby są zawsze groźne. Od początku istnienia europejskich pucharów cały czas w czołówce.Z początku Real monopolizował najważniejszy puchar a Barcelona miała najwięcej sukcesów w pozostałych dwóch.
Owszem w latach siedemdziesiątych coś się zacięło i dopiero Barca w 1979 odmieniła ten podły los ale trzeba przyznac jedno , te kluby są zawsze bogate chociaż nie zawsze "obrzydliwie" i zawsze sprowadzają największe gwiazdy. Nawet w chudych latach siedemdziesiątych byli to tacy piłkarze jak Cruyff,Neeskens,Netzer,Breitner,Sti elike czy Krankl.
To są jedyne kluby które są non stop na topie, nawet jeżeli brakuje wielkich europejskich sukcesów ich pozycja ( prestiż,kadra zawodników ) znacząco się nie zmienia.Nawet jeżeli nie mają najlepszego okresu w pucharach ( aktualnie Real ) to i tak ich gra i piłkarze tego klubu są gwarancją dobrej,ciekawej piłki na najwyższym poziomie.
Jestem więc spokojny.

Chelsea1905
Chelsea1905, 11:39 01-08-2010
o i tak
sibelkacem
sibelkacem, 14:01 01-08-2010
\"współautor projektu Barcelony Pepa Guardioli\"
Ciekawe, bo autorem tego projektu jest Rijkaard.

\"wciąż jednak ustępującym Inieście i Xaviemu\"
Tak jakby wszyscy oni grali na tych samych pozycjach.
kbones_
kbones_, 14:53 01-08-2010
a nie grają?
tylko nie mow mi zaraz ze Iniesta to skrzydlowy a Xavi DM :D
bre3no
bre3no, 18:37 01-08-2010
Inspektor Gadżet
Trafne spostrzeżenie
xpax
xpax, 08:15 03-08-2010
jak dla mnie transfer ceska to walka o kase barca pewnie liczy że zarobi sporo więcej na sprzedaży koszulek za ceska niż dadzą za transfer bo szczerze w składzie jest on średnio potrzebny bo albo musiałby walczyć o miejsce z iniestą i xavim (bo jeden dm się przyda) albo szukać dla niego nowej pozycji
Inspektor Gadże
Inspektor Gadże, 15:04 03-08-2010
Inter4Ever  -   " w latach 90-tych miała finały LM ale od 90-tych w dół to ten klub nie istniał w rozgrywkach LM..." .
Bo wtedy nie było LM tylko PEMK znaffffco. Poza tym i tak się mylisz ale o tym później.
Dziecko , piszesz "pincset" komentarzy dziennie, nie masz przy tym żadnego pojęcia o piłce. Jeżeli stawiasz tylko i jedynie na LM to znaczy że Inter nie istniał przez prawie 40 lat, Milan miał kilkunastoletnie przerwy a Juventus według twoich teorii zaczął grac dopiero w 1996 roku bo czym że jest taka króciutka seria jak ta z finałem z 1983 i zwycięstwem z 1985 roku ?
Młodzieńcze, spójrz na to w ilu finałach europejskcih pucharów zagrała Barcelona. Zdobyli jako pierwsi Puchar Miast Targowych i to w czasach kiedy był prawie tak samo mocny jak Puchar Europy Mistrzów Krajowych, później w 1961 przegrali finał PEMK z Benfiką a Inter pojawił się dopiero w 1964 roku.
Pięc finałów i trzy zwycięstwa a Barcelona sześc finałów i także trzy zwycięstwa w PEMK i w LM. Do tego jeszcze wiele finałów i zwycięstw w pozostałych pucharach. Wyraźna przewaga nad Interem.
Juventus i Inter mogą się schowac, tylko Milan jest bardziej utytułowany a nad nim jest jeszcze Real.
Kiedy Serie A była mocniejsza ? Jedynie w latach dziewięcdziesiątych ale wtedy była wogóle najmocniejsza na świecie.
A Barcelona grała w finałach PEMK w roku 1961 i 1986 czyli jeszcze przed 1992 rokiem

Żeby rozmawiac z portalową starszyzną potrzebna jest wiedza a ty jej nie masz za grosz. Żenują mnie twoje komentarze, daję ci max 15-16 lat ale chyba i tak zawyżyłem twój wiek.  Twoja niewiedza jest porażająca knypku.
Za każdym razem kiedy ci odpisuję odkrywam żenujący poziom  twojej piłkarskiej wiedzy. Twój poziom to barmany i inne małolaty z tego portalu , z nimi się spinaj dzieciaku.
Przynosisz wstyd kibicom Interu na tym portalu. Nie podążaj tą drogą.
Zespół Kadra Team nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Zaloguj się, aby móc komentować



> Następne mecze
7 września 2010, Kraków
PolskaAustralia20:30
9 października 2010, -
USAPolska20:00
12 października 2010, -
MeksykPolska20:00
17 listopada 2010, -
PolskaRosja20:00
29 marca 2011, -
GrecjaPolska20:00
> Urodziny
ArielJAKUBOWSKI33
Fryderyk EgonSCHERFKE101
> Historia
1921-12-18 Budapeszt, towarzyski
Węgry - Polska 1:0 (1:0)


To była historyczna chwila dla polskiego futbolu. Spotkanie z Węgrami zapoczątkowało międzynarodową karierę polskiej reprezentacji. Z kolei dla Węgrów, rozgrywających już 80. mecz międzypaństwowy, był to tylko mało znaczący epizod. Świadczyła o tym również frekwencja na trybunach - zaledwie 8 tysięcy kibiców, przy średniej blisko 30 tysięcy na wcześniejszych spotkaniach. ...
> Ostatnie mecze
4 września 2010, Łódź
PolskaUkraina
1 : 1
11 sierpnia 2010, Szczecin
PolskaKamerun
0 : 3
8 czerwca 2010, Murcia
HiszpaniaPolska
6 : 0
2 czerwca 2010, Kufstein
PolskaSerbia
0 : 0
29 maja 2010, Kielce
PolskaFinlandia
0 : 0
3 marca 2010, Warszawa
PolskaBułgaria
2 : 0
23 stycznia 2010, Nakhon Ratczasima
PolskaSingapur
6 : 1
20 stycznia 2010, Nakhon Ratczasima
TajlandiaPolska
1 : 3
17 stycznia 2010, Nakhon Ratczasima
PolskaDania
1 : 3
18 listopada 2009, Bydgoszcz
PolskaKanada
1 : 0
14 listopada 2009, Warszawa
PolskaRumunia
0 : 1
14 października 2009, Chorzów
PolskaSłowacja
0 : 1
10 października 2009, Praga
CzechyPolska
2 : 0
9 września 2009, Maribor
SłoweniaPolska
3 : 0
5 września 2009, Chorzów
PolskaIrlandia Płn.
1 : 1
12 sierpnia 2009, Bydgoszcz
PolskaGrecja
2 : 0
9 czerwca 2009, Kapsztad
IrakPolska
1 : 1
6 czerwca 2009, Johannesburg
RPAPolska
1 : 0
1 kwietnia 2009, Kielce
PolskaSan Marino
10 : 0
28 marca 2009, Belfast
Irlandia Płn.Polska
3 : 2
11 lutego 2009, Vila Real St. Antonio
WaliaPolska
0 : 1
7 lutego 2009, Faro-Loule
LitwaPolska
1 : 1
14 grudnia 2008, Antalya
SerbiaPolska
0 : 1
19 listopada 2008, Dublin
IrlandiaPolska
2 : 3
15 października 2008, Bratysława
SłowacjaPolska
2 : 1
11 października 2008, Chorzów
PolskaCzechy
2 : 1
10 września 2008, Serravalle
San MarinoPolska
0 : 2
6 września 2008, Wrocław
PolskaSłowenia
1 : 1
20 sierpnia 2008, Lwów
UkrainaPolska
1 : 0
16 czerwca 2008, Klagenfurt
PolskaChorwacja
0 : 1
> Polecamy
> Zapowiedzi i relacje
> Publicystyka
> Najpopularniejsze

Grupa Kadra.pl: Reprezentacja, Bundesliga, Ekstraklasa, I Liga, Eredivisie, Ligue 1, Premiership, Primera Division, Serie A, Szkocja | Tenis | Goal.pl | Mundial 2010

Redakcja | Reklama | Newsletter | Wykonanie: FX7.pl & CYBERMEDIA

© Kadra.pl Wszelkie prawa zastrzeżone!